Nieuczesane refleksje: Inżynieria konceptualna

inżynieria myśli

Zainspirowany metaforą filozofii jako inżynierii konceptualnej, którą w swoim kapitalnym tekście posłużyła się Ola, chciałbym zebrać i podzielić się paroma metafilozoficznymi myślami.

Zrozumieć rzeczywistość

Opisywanie filozofii jako inżynierii konceptualnej z pewnością unika pewnej pretensjonalności. Filozofia jako inżynieria odznacza się sporą autonomią i kreatywnością. Nie jest dyscypliną tylko i wyłącznie deskryptywną, ale wyznacza pewne standardy wobec naszych mądrości na temat świata czy życia. Dodatkowo stawia wyzwania naszemu konceptualnemu rozumieniu: poddaje w wątpliwość i ulepsza nasze naiwne posługiwanie się wielkimi pojęciami, takimi jak sprawiedliwość, prawda, wiedza czy dobro.

W dość tradycyjnym rozumieniu, filozofia ma jedynie na celu poszukiwanie prawdy na temat otaczającego nas świata. Prawda ta rozumiana jest jako niezależna od ludzkiego widzimisię. Filozof powinien dotrzeć do tego jaki świat jest na prawdę, a nie jaki nam się wydaje. Filozofia jako inżynieria konceptualna czerpie z tej tradycji. Przypisuje filozofii głównie funkcję poznawczą, tłumaczącą pewne zagadnienia poprzez klasyfikującję skomplikowanych koncepcji. Osiągnąwszy porządek w koncepcjach będziemy w stanie lepiej zrozumieć problemy, które nas interesują. Pozbycie się mętnych pojęć uczyni nasz obraz świata bardziej przejrzystym i zgodnym z prawdą.

Przyjrzyjmy się przykładowi, który lepiej zilustruje działania inżynierii konceptualnej. W konfrontacji z organizmami takimi jak ośmiornice, które ewolucyjnie poszły zupełnie inną drogą rozwoju niż kręgowce, naukowcy i filozofowie napotkali wiele trudności by mówić o ich niezwykłych umiejętnościach. Przypisywanie im inteligencji kompletnie nie przystawało do naszego rozumienia czym jest inteligencja. Pojęcie inteligencji przez lata było i wciąż jest używane do opisywania ludzkich jakości umysłowych. To człowiek stał się miarą tego co uznać za inteligentne.

Przykład z ośmiornicami w roli głównej (o wiele lepiej opisany w książce Other minds), wprowadza nas w jedną z wciąż toczących się debat filozoficznych. Czy ludzki umysł jest jedyną formą inteligencji? W tej debacie filozofia jest uprawiana głównie jako inżynieria konceptualna. Uzbrojeni w przykład ośmiornic filozofowie tacy jak Peter Godfrey-Smith poddają w wątpliwość nasze powszechne rozumienie umysłu oraz antropocentrycznych standardów inteligencji.

Wyjść poza teorię

Pomimo sympatii do metafory inżynierii konceptualnej, uważam, że nie oddaje ona w pełni prawdziwego potencjału, który posiada filozofia. Celem filozofii zaraz obok porządkowania, modyfikowania, czy innego typu majstrowania przy naszych koncepcjach, jest również zmienianie, ulepszanie i budowanie lepszego świata.   

Pojęcia oraz sposób w jaki się nimi posługujemy ma znaczący wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Nasza koncepcja ośmiornicy oraz jej biologiczne rozumienie być może nie determinuje bezpośrednio istnienia tych istot. Nasze posiadanie koncepcji ośmiornicy, nie ma wpływu na fakt istnienia tych stworzeń. Jednak to czy i jak nasze pojęcia umysłu i inteligencji są stosowane do tych stworzeń, może mieć bezpośredni wpływ na sposób w jaki je traktujemy.

Jednak pojęcia nie tylko mogą implikować działania moralne. Bardziej kontrowersyjnie, pojęcia mogą stwarzać nowe, dotąd niespotykane byty. Jednym z przykładów jest koncepcja rasy. Nasze współczesne rozumienie rasy jest stosunkowo niedawne i bardzo względne. Pojęcie rasy zostało wykształcone przez białoskórych, którzy ustanowili polityczną i społeczną dominację nad czarnoskórymi. Same pojęcie, które przedstawiane jest jako biologiczne, jest głęboko zakorzenione w pogardzie i poczuciu wyższości jednej grupy, w stosunku do drugiej, która odznacza się innymi cechami fenotypowymi.

Współczesna nauka nie potrafi jednoznacznie wyodrębnić ras ludzkich pod względem morfologicznym i genetycznym. Jednak biorąc pod uwagę historię i aktualny stan wielu społeczeństw, niełatwo jest stwierdzić, że rasy wcale nie istnieją. Oznaczałoby to brak możliwości mówienia o dyskryminacji ze względów rasowych. Lata niesprawiedliwości i cierpienia doświadczanych przez ludzi o innym kolorze skóry w krajach cywilizacji zachodniej, mogłyby pójść w zapomnienie. Wiele filozofów jak np. Sally Haslanger, twierdzi więc, że rasa jest konstrukcją społeczną.

Koncepcje tworzą skomplikowane siatki, które możemy lepiej zrozumieć dzięki filozofii a.k.a. inżynierii konceptualnej. Chciałbym jednak podkreślić, że nasze koncepcje oraz sposób w jaki nimi się posługujemy, wpływają na społeczną rzeczywistość, w której żyjemy. Przed filozofami stoi więc wyzwanie, aby wziąć pod uwagę jak diametralnie można wpłynąć na los ludzi poprzez inżynierię konceptualną.

Photo by Boban Simonovski on Unsplash

Dlaczego warto uczyć się filozofii?

Co to jest filozofia?

Nazywam się Aleksandra Furmanek i jestem laureatką IV miejsca XXX Olimpiady Filozoficznej. Od października rozpocznę naukę na londyńskiej London School of Economics (LSE), gdzie będę studiować politykę, filozofię i ekonomię (PPE). 

Filozofia jest w Polsce powszechnie niedoceniana. Niejednokrotnie, kiedy mówiłam różnym osobom, szczególnie tym dużo starszym, o moim wyborze studiów, patrzyli na mnie z niedowierzaniem i ze smutkiem w oczach pytali, co najlepszego robię ze swoim życiem.

Dla nich filozofować znaczy bujać w obłokach, żyć w oderwaniu od rzeczywistości lub ewentualnie mówić gęstym żargonem, niezrozumiałym nawet dla samego siebie, o anachronicznych koncepcjach i przeterminowanych problemach. 

Filozofia ma jednak precyzyjną definicję,ponieważ nazwa ta wywodzi się od dwóch greckich słów oznaczających miłość i mądrość. Filozofem jest więc ten, kto miłuje mądrość i dąży do lepszego całościowego pojmowania świata. 

Chcąc jednak uniknąć pretensjonalności powyższej definicji, lubię myśleć o filozofii jako o konceptualnej inżynierii. Tak jak inżynier, który musi potrafić przyjrzeć się dokładnie strukturze mostu i określić, czy jest ona poprawna, tak samo filozof powinien potrafić spojrzeć na argument i umieć określić, czy jest on dobrze zbudowany, czyli czy opiera się na prawdziwych przesłankach i poprawnych przejściach logicznych. 

Mosty, choć przydatne, nie są nieodzowną częścią ludzkiej egzystencji. Poglądy są. Nie da się bowiem uciec od posiadania swoich opinii, choć od posiadania bezpodstawnych poglądów już tak.

Dlaczego warto się uczyć filozofii?

Naucz się myśleć krytycznie

Śledzenie debat filozoficznych, często rozpostartych na przestrzeni wieków, nauczyło mnie jasno i wyraźnie wyrażać swoje stanowisko. 

Kiedy zgłębiałam epistemologię byłam kolejno pod wpływem szkół empirycznych, a potem racjonalistycznych, aby ostatecznie przeczytać Krytykę czystego umysłu Immanuela Kanta, w której ten filozoficzny geniusz z Królewca połączył racjonalizm i empiryzm w trzecią drogę poznania, czyli filozofię transcendentalną, dokonując tym samym tzw. przewrotu kopernikańskiego, zakładając, że to podmiot jest warunkiem poznania przedmiotu. 

Przykładów tego typu mam wiele, ale najważniejszy jest wniosek o naturze ogólnej. Styczność z dużą ilością argumentacji, stworzonej przez najznamienitsze umysły świata, sprawia, że z każdą kolejną przeczytaną kartką i odbytą dyskusją nabierasz wrażliwości na wszelkie uproszczenia i błędy logiczne. Z czasem nauczyłam się dużo krytyczniej analizować opinie, nawet jeśli były prezentowane w  umiejętny sposób. 

Niezwykle dużo satysfakcji dostarczało mi, kiedy w trakcie lektury miałam uwagi co do konkretnych fragmentów znanych tekstów filozoficznych, a potem natknęłam się na dokładnie takie same uwagi w późniejszych dziełach innych filozofów czy we współczesnych opracowaniach.  

Obcowanie z filozofią pomogło mi również wzmocnić swoje umiejętności konstruktywne, a nie tylko destruktywne. Czas spędzony na szukaniu luk w cudzej argumentacji pozwolił mi lepiej tworzyć swoją własną i wiedzieć jakich błędów unikać.

Lepiej ugruntuj własne poglądy 

Filozofowanie to konceptualna inżynieria, której narzędzia prędzej czy później zastosujesz na sobie. Zaczniesz zastanawiać się nad tym dlaczego myślisz, że masz jakiś większy obowiązek wobec swojego państwa niż innego kawałka ziemi, dlaczego możesz być zmuszony do płacenia podatków i dlaczego masz lekcje religii w szkole.

Wiele rzeczy, które kiedyś przyjmowałeś za oczywiste, teraz będą przedmiotem twojej prywatnej refleksji, której wnioski kiedyś mogą zmienić kształt rzeczywistości.  

Wierzę, że są poglądy lepsze i gorsze, tj. takie które są oparte na bardziej prawdopodobnych przesłankach i lepszych przejściach logicznych. Zanurzenie w filozofii sprawi, że jakość uzasadniania tego co myślisz drastycznie wzrośnie. 

Miej wpływ na to dokąd zmierzamy 

Świat nie ma jakiegoś z góry zdeterminowanego celu do którego zmierza. Zmierza tam dokąd go pchamy. Rolę filozofii widzę w tym, żeby patrzyła całościowo na rozwój świata i próbowała wyznaczyć mu jakiś sensowny kurs.

Wiele nauk, które próbują oddzielić się od sądów moralnych, jest tak naprawdę głęboko w nie uwikłana. Weźmy na przykład ekonomię, którą dzielimy przecież na deskryptywną i normatywną. Deskryptywna część ekonomii mówi o tym jak jest, a normatywna o tym jak powinno być. 

Ekonomia nie ma za dużo sensu jeśli nie umiemy wyznaczyć konkretnych celów, które chcemy osiągnąć nowymi ustawami i narzędziami ekonomicznymi. A w momencie, w którym decydujemy jaki cel chcemy osiągnąć i dlaczego wchodzimy już na grunt filozofii.

To samo tyczy się wielu innych dziedzin, ale z braku miejsca muszę pozostawić tę myśl samodzielnej refleksji uważnego czytelnika.